"Kilka lat temu podjęliśmy z mężem decyzję, że po przejściu na emeryturę, zamieszkamy w Kenii. Od pięciu lat mieszkamy w Malindi na wybrzeżu kenijskim. Nasze marzenia o leżeniu na leżakach przy basenie, piciu mrożonej kawy, niestety nijak się mają do rzeczywistości i właśnie ta rzeczywistość stała się inspiracją do napisania książek.”
